-Halo? - usłyszałam wesoły , trochę piskliwy głos .
- Amy ? Jesteś w domu ? - powiedziałam lekko zachrypniętym głosem .
- Isabell co sie stało ?
- Ehh ..-westchnęłam głośno - Jesteś w domu?- powtórzyłam pytanie .
- Jasne , ale mów co sie stało ?
- Opowiem Ci wszystko jak przyjdę , obiecuje . - podciągnęłam nosem i nie czekając na odpowiedź rozłączyłam się . Schowałam telefon spowrotem do torebki i biorąc głęboki wdech wstałam i zaczęłam iść w kierunku miasta . Po niecałych dziesięciu minutach stałam pod małym szarym domkiem . Weszłam przez furtkę a następnie zapukałam do drewnianych drzwi . Po kilku minutach usłyszałam ze ktoś sie zbliża .
- Isa ! - Amy rzuciła mi się na szyje.
- Hej -uśmiechnęłam się w jej stronę .
- Wchodź i opowiadaj co sie stało - dziewczyna przepuściła mnie a następnie zamknęła drzwi - chcesz moze herbaty lub kawy ?
- Kawę , tak to coś czego teraz potrzebuje .. o i lody czekoladowe - rzuciłam w stronę Dan która szła w stronę kuchni . Stojąc w korytarzu ściągnęłam z siebie przemokniętą bluzę oraz buty . Stanęłam przed wielkim lustrem i związałam sobie włosy w kucyk . Po czym ruszyłam w stronę salonu , umieściłam sie na wielkiej czerwonej sofie która stała przed równie ogromnym telewizorem . Wzięłam pilota i zaczęłam skakać po kanałach w poszukiwaniu jakiegoś dobrego filmu .
-Co oglądasz? - podskoczyłam z przerażania kiedy jakiś męski głos odezwał sie w pokoju. Złapałam sie jedną ręką za serce i odwróciłam głowę do tyłu .
- Chcesz mnie zabić Harry?! - rzuciłam w niego poduszką .
- Ja tylko zapytałem sie co oglądasz - wyciągnął ręce przed siebie w celu obronnym .
- O mało co nie padłam tutaj na zawał .. - zaśmiałam się
- Przepraszam , przepraszam nie chciałem - rzucił chłopak wskakując na miejsce obok mnie .
- Em .. Co ty tutaj robisz ?
- Mieszkam ?
- Nie przypominam sobie abyś wcześniej mieszkał z Amy - wywróciłam oczami .
- No tak , bo mieszkam tu od niedawna , Am ci nie mówiła ?
- Nie wspominała - spojrzałam w stronę drzwi w których właśnie pojawiła się Amy z tacą na której trzymała dwie kawy oraz kubełek lodów .
- Ohh .. Harry nie spodziewałam sie Ciebie tutaj - uśmiechnęła się niepewnie i natychmiast zbladła
- Przestać Amy , juz wszystko wiem - machnęłam na nia ręką .
- Musiałeś jej wygadać - dziewczyna tupnęła nogą a na jej twarzy pojawił sie grymas .
- Przynajmniej ktoś mi powiedział .. - popatrzyłam na nią wzrokiem zabójcy .
- Chciałam Ci dziś powiedzieć
- No najwyższy czas - uniosłam brwi .
- Ohh no po prostu wcześniej nie było czasu - dziewczyna machnęła na mnie ręką i usiadła na fotelu obok sofy .
- Dobra nie ważne - zaczęłam wiercić sie na sofie .
- Teraz możesz mówić co sie stało .. Ah .. Harry kochanie zostawisz nas samych? - Blondynka uśmiechnęła się promieniście . Lokowaty wstał i bez słowa skierował sie w stronę schodów prowadzących do pokoju Amy . - No wiec - zaczęła dziewczyna po chwili - o co chodzi ?
- Spotkałam sie z Niallem i jak zwykle skończyło się kłótnią .. nazwał mnie suką - odkaszlnęłam - ja już nie mam sił do niego .
- Przecież go kochasz .. wszystko znowu sie ułoży - dziewczyna ułożyła ręce na kolana przeszywając mnie wzrokiem .
-Jasne szaleję za jego uśmiechem , spojrzeniem przeszywającym mnie na wskroś . Za dotykiem sunącym delikatnie po liniach mojego ciała , nawet za tym tanim flirtem który na mnie stosuje . Wielbię sposób w jaki do mnie mówi . Jak z sekundy na sekundę może przejść z żartów na poważny temat , ale Am ja już nie daje rady .
- Kochanie widzisz.. on znaczy dla Ciebie wszystko wiec nie możesz sie poddawać . Czasami musisz po prostu przemilczeć , dobrze wiesz jaki jest Niall wiesz ze ma wybuchowy temperament
- Ale to zabolało..zabolało kiedy nazwał mnie suką . Nie wiedziałam ze jest do tego zdolny..
- Jasne , przegiął ale pewnie teraz tego żałuje - blondynka wzięła kubek z kawą i upiła łyk a ja zrobiłam to samo. Nagle usłyszałyśmy dzwonek do drzwi.
- Otworze ! - Harry zaczął zbiegać po schodach o mało sie nie zabijając co wywołało u mnie oraz u Amy śmiech .
- Mam mu to wybaczyć ? tak po prostu ? - ciągnęłam dalej .
- Nie od razu .. niech pokaże ze mu zależy , niech sie postara .
- Izabell to ktoś do Ciebie - Harry stanął w drzwiach od salonu a zza niego wyszedł blondyn .
- Możemy porozmawiać ..
- Skąd wiedziałeś że tutaj będę ? - spojrzałam w jego stronę .
- Zawsze tutaj przychodzisz kiedy masz jakiś problem . - powiedział prawie szeptem spuszczając głowę w dół a ja zdałam sobie sprawę że to prawda . Zdałam sobie sprawę że zawsze przychodziłam do Amy kiedy coś mnie dręczyło lub pokłóciłam sie z Niallem . Wiedziałam że Amy mnie wysłucha , ona była moją najlepszą przyjaciółką i tylko ona siedziała razem ze mną w tym gównie jakim było życie u boku gangstera .
- Mhm ..
- To jak porozmawiamy? - chłopak odezwał sie po krótkiej ciszy .
- Zostawimy was - Am wstała i biorąc chłopaka pod ramie wyszli z pokoju .
*JOHN*
-Dajesz rade? - usłyszałem głos Toma za swoimi plecami.
- A mam inne wyjście ? - wzruszyłem ramionami i wyciągnąłem kolejnego papierosa z paczki odpalając go i sie zaciągając .
- Miałeś rzucić - powiedział jakby to była najbardziej oczywista rzecz na świecie i usiadł na przeciwko mnie .
- Pierdole to
- Pogadaj z nią - powiedział po chwili przerywając cisze która między nami zastała .
- Ona nie chce mnie znać
- Skąd możesz to wiedzieć?- Tom uniósł brwi
- Ona mnie kochała a ja ? A ja zachowałem sie jak największy skurwiel na świecie i ją zdradziłem . Nienawidzę siebie za to .
-Niektórym osobom wybaczamy rzeczy, których innym nie bylibyśmy w stanie darować do końca życia
- Nie pierdol Tom , dobrze wiem że ona nie chce mieć teraz ze mną nic wspólnego - uderzyłem w stół przed nami.- Zanim ją poznałem, byłem nie czułym gnojkiem . Dziewczyna tak odmienna zmieniła we mnie wszystko, Facet, który zawsze wiedział co robić, żeby zdobyć dziewczynę zgłupiał całkowicie, Owinęła mnie sobie wokół palca,a nawet sobie z tego nie zdawała sprawy, I tak oto pokochałem ją całym sobą, Dziewczynę tak zwyczajną a jednak niesamowitą, Jeden jej uśmiech mógł pokonać każdy mój opór, rozjarzone oczy były zawsze piękniejsze od gwiazd, Kiedy jej usta dotykały moich, to wiedziałem, że jestem prawdziwie zakochany i teraz to wszystko zjebałem przez jedną głupią noc straciłem wszystko .
______________________________________________________________
Amy White .
Najlepsza przyjaciółka Isabell , spotyka sie z Harrym od roku . Uwielbia imprezować oraz dużo wypić .
Jest wesołą i szalona dziewczyną którą nic nie zniszczy .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz